Vinteco - Dizajn z historią

wrz 30

Hola, hola - Barkarola!

          2 Komentarze   Wyświetlenia (42)
Czyli o tym, jak Karola odzyskała „bar” i poddała się licznym zabiegom odmładzającym.... Czytaj więcej
lut 24

Jest prąd!

          0 Komentarze   Wyświetlenia (191)
Jako, że od jakiegoś czasu jestem pochłonięta pewnym (jeszcze tajemniczym) projektem, tylko częściowo związanym z odnawianiem mebli, ale za to bardzo z upcyklingiem, mało mnie tutaj. Ale dziś przyszedł czas na krótką, meblową historię.... Czytaj więcej
gru 17

Efekt motyla

          0 Komentarze   Wyświetlenia (180)
Tę klientkę znam już przeszło trzy dekady. Wnętrzarsko kapryśna i zmienna jak polska pogoda (to już chyba ten moment, by nasza aura trafiła do słownika związków frazeologicznych). ... Czytaj więcej
lis 07

40 lat minęło...

          0 Komentarze   Wyświetlenia (389)
Wiele mebli w lepszym stanie znajdowałam porzuconych na śmietniku. Ta szafka czterdzieści lat spędziła w piwnicy ku uciesze kołatków, korników czy innych łakomych drewnojadów, które jak widać po zdjęciach, nie próżnowały. Ocalała dzięki sentymentowi właścicielki i chyba dobremu splotowi wydarzeń.... Czytaj więcej
paź 17

Dłuższe nogi

          0 Komentarze   Wyświetlenia (289)
Tym razem moja mini pracownia zamieniła się w klinikę medycyny estetycznej. A wszystko po to, by sprostać pragnieniom kolejnej pacjentki, a właściwie jej właścicielki.... Czytaj więcej
wrz 19

Sami się o to prosiliście - czyli historia TekturLove

          0 Komentarze   Wyświetlenia (179)
Pytacie mnie, jak robię te pojemniki z tektury, więc tym razem opiszę dla Was właśnie historię ich powstawania. Szczegółowo. Sami się prosiliście:)... Czytaj więcej
wrz 03

Skarby z Piechowic

          0 Komentarze   Wyświetlenia (82)
Po takich historiach jak ta, uparcie będę twierdzić, że to nie ja wyszukuję stare przedmioty, tylko one znajdują mnie…... Czytaj więcej
wrz 03

Pierwsza mozaika

          0 Komentarze   Wyświetlenia (70)
Sądząc po oględzinach, nie ja pierwsza starałam się dać mu nowe życie. Ledwo dychało, gdy mąż przyniósł mi je ze - nie bójmy się tego określenia - śmietnika. Jednak uparłam się reanimować tego pacjenta w daleko posuniętej agonii i nadać mu nowy image.... Czytaj więcej
wrz 03

Szczypiorek

          1 Komentarze   Wyświetlenia (90)
Pan, od którego kupiłam to krzesło, zapewne nieźle się ubawił (swoją drogą fajnie mieć poczucie, że poprawiło się komuś humor lub chociaż na chwilę zburzyło monotonię dnia). Nie, krzesło nie było wcale zielone i to nie od jego koloru tytuł tego posta. Pan, który mi je sprzedał, nie handlował meblami tylko…... Czytaj więcej
wrz 03

Jak to się zaczęło...

          0 Komentarze   Wyświetlenia (86)
Jakiś czas temu, w wyniku nieoczekiwanego „splotu wydarzeń” … zgubiłam azymut. Trochę trwało, zanim przetrawiłam, przemyślałam, obrałam kierunek na nowo i chwyciłam za ster. A tak naprawdę to najpierw musiałam spory kawał zawrócić, zanim w ogóle ruszyłam naprzód. I wtedy poczułam, że wcześniej, przez dłuższy czas chyba płynęłam na autopilocie… ... Czytaj więcej
Please wait...